Gdzie znaleźć łożyska kulkowe
Kłopoty zaczęły się już od rana bo nie mogłam się zdecydować co na siebie nałożyć, wiedziałam że ma być to strój biznesowy bo jest on zawsze mile widziany i na pewno osoba ubrana w taki powiedzmy uniform zrobi lepsze wrażenie niż ktoś kto przyjdzie w dżinsach i podkoszulce z jakimś kolorowym nadrukiem. Jednak jakoś udało mi się ubrać i na piętnaście minut przed czasem stałam pod budynkiem gdzie można było dostać łożyska kulkowe, weszłam do środka a serce biło mi jak przed klasówką. Firma nazywała się poliacetal, i podobno jej szef był bardzo złośliwym człowiekiem, w ogóle moja koleżanka odradzał mi te spotkanie w sprawie pracy bo stwierdziła że i tak mnie tam nie przyjmą bo nie mam znajomości a ten cały kasting jest robiony tylko dla zamydlenia ludziom i pracownikom oczu, ja jednak powiedziałam że przecież nic nie tracę a przy okazji dowiem się czy ten szef jest na prawdę taki straszny jak mówią. Byłam tam punktualnie bo nie lubiłam się spóźniać, według mnie jest to brak zupełnego szacunku dla drugiej osoby i wołałam być zawsze dziesięć minut wcześniej niż pięć za późno. I o dziwo wielki szef także przyjął mnie punktualnie, a myślałam że każe mi czekać na siebie na korytarzu jak ma to w zwyczaju szef konkurencyjnej firmy poliamid działającej w tej samej branży. Rozmowa nie okazał się aż taka straszna i na zakończenie usłyszałam tylko suche odezwiemy się do wybranej osoby. Podałam mu rękę i wyszłam.