Dodatki metalowe
Mój brat ( oczywiście cioteczny, bo rodzonego nie miałam, miałam za to aż cztery starsze siostry ) pracowała w firmie która robiła prowadnice szynowe. Pamiętam że jak kiedyś montowaliśmy sobie szafę wnękową w korytarzu to były nam potrzebne takie, poszłam więc do pracy do brata i on dał mi kilka z magazynu. Oczywiście zapłaciłam za nie, bo nie chciałam żeby brat miał kłopoty, po prostu do niego do pracy miałam bliżej niż do najbliższego sklepu z materiałami budowlanymi. Bardzo podobało mi się u niego w pracy, panowała tam jakaś fajna atmosfera i przyjemny zapach. Był on po części nieco metaliczny ale miał i w sobie coś słodkiego, może jeszcze kiedyś będzie okazja i odwiedzę brata w jego magazynie. Pamiętam że jak wychodziłam to on rozpakowywał akurat wieli pudło, były w nim śruby kulowe, zupełnie nie wiem do czego one służą ale muszę powiedzieć że wyglądały bardzo śmiesznie, przypominały wyglądem normalną śrubkę tylko na główce była jak sama nazwa wskazuje wielka kula. Może nawet jakiś bardzo nowoczesny projektant wnętrz pokusił by się o zastosowanie ich jako ozdoby jakiegoś pomieszczenia z metalowymi dodatkami. Jak wychodziłam zauważyłam że na ścianie wisi jakaś wielka tablica gdzie rozrysowane są kategorie i jakieś podgrupy, na samej górze był wielki napis tworzywa konstrukcyjne i brat powiedział mi że to jest ściąga magazyniera ułatwiająca odpowiednie poukładanie towaru na półce.